Jak zachować prywatność w mobilnym świecie?

Według badań firmy 3M* ponad 93% osób korzysta codziennie z urządzeń mobilnych, a ponad 60% sprawdza lub przygotowuje na nich poufne informacje dotyczące pracy. Często odbywa się to w środkach komunikacji, bibliotekach lub kawiarniach, w których wrażliwe dane narażone są na niebezpieczny wzrok ciekawskich. Jest sposób na to, by skutecznie je ochronić.

Ile razy zdarzało Ci się sprawdzać pocztę na służbowym telefonie w autobusie lub przygotowywać ważny firmowy dokument podczas podróży służbowej pociągiem? I czy masz pewność, że osoba siedząca w tym samym przedziale nie zerkała co chwilę na zapisywane przez Ciebie treści? Większość użytkowników urządzeń mobilnych choć raz w życiu padła ofiarą snoopingu (podglądania ekranu osoby siedzącej obok), narażając się tym samym na utratę cennych danych lub poufności informacji. Badania firmy 3M pokazują, że aż 81 % osób czuje się nieswojo lub jest zdenerwowana, gdy zauważy, że osoba stojąca spogląda w ich ekran. A prywatyzacja ekranu oprócz bezpieczeństwa przed zarysowaniami i czytelnością w trudnych warunkach, stanowi jeden z najważniejszych czynników swobodnego korzystania z urządzeń mobilnych.

Jak zatem w mobilnym świecie nie paść ofiarą podglądacza? Pewnym rozwiązaniem problemu natrętnego zerkania na ekran mogą być specjalne folie lub filtry prywatyzujące 3M. Czym różnią się od pozostałych produktów tego typu, dostępnych na rynku?

 - Większość folii na urządzenia mobilne ma za zadanie jedynie zabezpieczać ekran przed zarysowaniami. Produkty 3M oprócz tego, że chronią ekran przed uszkodzeniami dzięki specjalnej mikro-żaluzji sprawiają, że obraz jest widoczny tylko i wyłącznie dla osoby siedzącej na wprost monitora. W ten sposób mamy pewność, że nasze dane są bezpieczne i niedostępne dla oczu niepożądanych osób – mówi Damian Bukowińskiz firmy 3M Poland.

Ekspert z firmy 3M tłumaczył także w jaki sposób dokładnie działają folie i filtry prywatyzujące 3M.

- W portfolio mamy dwa rodzaje produktów zapewniających prywatność danych na urządzeniach mobilnych – folie oraz filtry prywatyzujące. Te pierwsze instaluje się na stałe na ekranie urządzenia, pozwalając zachować niewidoczność ekranu do 60 stopni po obu stronach. W praktyce oznacza to, że osoba patrząca z boku widzi jedynie czarny ekran. Drugim produktem prywatyzującym są filtry 3M, które działają podobnie jak folie, tyle tylko, że nie są przymocowane na stałe do ekranu, a jedynie nakłada się je na niego w zależności od potrzeby. Co więcej, oba produkty nie ograniczają widoczności folia ani korzystania z ekranu dotykowego przez użytkownika, a przy tym posiadają właściwości chroniące wzrok przed promieniowaniem.

Możliwości folii i filtrów prywatyzujących 3M zostały zaprezentowane 30 lipca podczas oficjalnego otwarcia 900-nego punktu iSpot, mieszczącego się przy ulicy Marszałkowskiej 104/122 w Warszawie. Klienci byli zaskoczeni, obserwując działanie folii prywatyzującej. Wiele osób po raz pierwszy spotkało się z takim efektem wykorzystującym technologię mikro-żaluzji. Szczęśliwcy mieli okazję wygrać i wypróbować folie prywatyzujące na swoich urządzeniach iPad w konkursie prowadzonym przez Kubę Marcinowicza, który na co dzień testuje nowe technologie w audycji „Czwarty Wymiar” w Polskim Radio Czwórka.

Oprócz folii i filtrów prywatyzujących dla produktów Apple firma 3M użytkownikom urządzeń mobilnych proponuje także trzy rodzaje specjalnych folii ochronnych, zapewniających dodatkowo redukcję odcisków palców, widoczność w słońcu oraz zachowując ostrość i jakość obrazu. Filtry i folie firmy 3M na urządzenia mobilne są dostępne od w sprzedaży w salonach iSpot od 1 sierpnia.

*Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie 3M Poland metodą sondażową na przełomie kwietnia i maja 2013 roku na grupie 1022 reprezentatywnych pod względem wieku internautów przez SW Research.


dostarczył infoWire.pl
Źródło 3M Poland. Dostarczył netPR.pl
Authors
Top